Korzyści płynące z treningu siłowego dla kobiet.
Artykuł odnosi się do typowych mitów: że kobiety „urosną jak kulturyści”, że trening siłowy im szkodzi i że nie jest to trening „dla kobiet”. Przełam mity treningu siłowego dla kobiet.
To ćwiczenia z obciążeniem (np. hantle, maszyny, gumy), które wzmacniają mięśnie i całe ciało. Kobiety nie muszą się go bać, bo badania pokazują, że jest bezpieczny i bardzo korzystny dla całego ciała
Artykuł odnosi się do typowych mitów: że kobiety „urosną jak kulturyści”, że trening siłowy im szkodzi i że nie jest to trening „dla kobiet”. Wszystkie te przekonania autor nazywa przestarzałymi.
Nie — kobiety mają zbyt niski poziom testosteronu, żeby budować mięśnie jak mężczyźni. Badania potwierdzają, że kobiety kształtują raczej jędrną, sportową sylwetkę.
Nie, jeśli jest wykonywany z odpowiednio dobranym planem. Naukowe badania pokazują, że trening siłowy wręcz wzmacnia kości, stawy, mięśnie i nie zaburza hormonów. Pomaga utrzymać ciało w zadowalającym stanie psychofizycznym.
Przyspiesza metabolizm, pomaga wyglądać szczuplej i bardziej jędrnie. Poprawia samopoczucie i wzmacnia całe ciało. Badania wskazują też, że znacząco zmniejsza ryzyko osteoporozy.
Lekki trening też działa, ale głównie na wytrzymałość mięśni. Jeśli chcesz realnych efektów — siły, jędrności, zmian sylwetki — większe obciążenia dają lepsze rezultaty.
Ciężar powinien być na tyle duży, żeby ostatnie powtórzenia były trudne, ale bez psucia techniki. Najlepiej trenować w zakresie 6–15 powtórzeń w 2-4 seriach i stopniowo dokładać ciężar. To najskuteczniejszy sposób na progres.
Częściowo tak, bo trening siłowy poprawia wydolność, ale nie zastąpi całkowicie cardio. Najlepsze efekty daje połączenie obu form.
W ciąży można ćwiczyć siłowo, tylko po modyfikacjach i konsultacji z lekarzem. Po porodzie wraca się stopniowo do aktywności, najlepiej po konsultacji z fizjoterapeutą uroginekologicznym. Podczas miesiączki większość kobiet może trenować normalnie.
Najlepiej zacząć od podstaw techniki i lekkich ciężarów. Stopniowo dokładaj obciążenie i wybieraj ćwiczenia wielostawowe (przysiady, martwe ciągi, wiosłowania). Pomoc trenera lub fizjoterapeuty na starcie bardzo ułatwia sprawę.